5 wskazówek, które pomogą lepiej pracować z Windows PowerShell

1. Nadawanie intuicyjne nazwy funkcji.

Dobrym zwyczajem są nazwy według wzoru Czasownik-Rzeczownik. Również, aby nazwy były jak najłatwiejsze do zapamiętania. Czasownik należy wybrać z listy zwracanej przez polecenie Get-Verb. Szczególnie należy o to dbać, gdy kilka funkcji ma zostać ubrane w moduł. Stosując się do tego, unikniemy takich błędów.

2. Dodawanie bloku komentarza.

Niezależnie od złożoności, ilości linijek czy przeznaczenia skryptu. Komentarz oprócz pełnienia dokumentacji dla użytkowników ma spełniać funkcję ułatwiającą zarządzanie zbiorem skryptów. Dlatego rozszerzenie tego bloku o dodatkowe elementy, takie jak wersja, dziennik zmian oraz słowa kluczowe uznaję za dobrą praktykę.

Dwa pierwsze elementy przydatne z punktu widzenia wersjonowania i zarządzania zmianami w skryptach (o tym jeszcze się kiedyś rozpiszę). Natomiast słowa kluczowe idealnie przydadzą się przy okazji szukania „zagubionego” skryptu.  Mam do tego osobną funkcję.

3. Maksymalne uproszczenie stosowania punktu 2.

Ma to o tyle znaczenie, że jeśli będzie to dla nas kłopotliwe, to nie będziemy tego robić W tym celu trzeba zadbać, aby było to tak proste jak tylko możliwe.

Proponuję to wykonać to w dwojaki sposób:

  • wykorzystanie dostępnych snippetów w PowerShell  ISE, np:
  • implementacja rozwiązania –  Add a default code template to the PowerShell ISE. W skrypcie, a dokładnie w linijce 3 jest mały błąd, dlatego należy ją poprawić jak poniżej.

    if (-not (Test-Path -Path $ISETemplatePath)){

4. Oznaczanie skryptów określonym prefiksem.

Stosowanie tego trochę się kłóci z pierwszym punktem, ale tylko trochę. Mianowicie dla funkcji do których chce mieć dostęp od razu po uruchomieniu konsoli dodaje przedrostek ai (auto import).

Aby to zrobić w naszym pliku profile.ps1/Microsoft.PowerShellISE_profile.ps1, dodać należy skrypt który przeczesuję nasze repozytorium pod kątem specyficznej nazwy pliku. U mnie wygląda to tak.

Ważne, jest to aby kontrolować ilość. Potrafi znacznie to się wydłużyć czas po którym konsola staje się responsywna.  Na to są dwa rozwiązania. Uruchamiać konsole/ISE rano i nie zamykać lub spójrz punkt 5.

5. Powershell.exe z parametrem -noprofile.

Taka ikona pod ręką, gdy potrzebujemy błyskawicznego dostępu do konsoli. Na konsole z moim profilem czekam 4 razy dłużej. Niby to tylko 8 sekund, ale zdarzają mi się sytuacje, że to zdecydowanie za długo.

Inne zaleta „czystej” konsoli. Testy. Jest szansa, że unikniemy wtedy udostępnienia skryptu, w którym używamy polecenia nie natywnie dostępnego w PowerShell. Czyli standardowego przypadku – „a u mnie działa”.

6. …

To byłyby pierwsze 5 porad/punktów, do których stosuję się, na co dzień, aby używanie Windows PowerShell oraz zarządzanie skryptami było prostsze/przyjemniejsze. Myślę o kolejnych w przyszłych wpisach.

Photo by Jerry Kiesewetter on Unsplash

Z pasją poświęcam czas na zdobywanie wiedzy w zakresie szeroko rozumianej Data Platform. Zachwycony językiem skryptowym Windows PowerShell. Swoją wiedzę, doświadczenia i spostrzeżenia opisuję na blogu.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *